W minionym tygodniu na lekcjach historii w klasach 6a i 6b odbyło się niezwykłe wydarzenie – uczniowie przeprowadzili inscenizację sądu nad królem Stanisławem Augustem Poniatowskim. Była to nie tylko ciekawa forma nauki, ale także okazja do głębokiej refleksji nad trudnymi momentami w historii Polski.
Uczniowie wcielili się w role sędziów, prokuratorów, obrońców, świadków oraz ławników. Prokuratorzy postawili królowi poważne zarzuty – oskarżyli go o współpracę z Rosją, uległość wobec carycy oraz brak zdecydowanych działań w obronie niepodległości państwa, co ich zdaniem przyczyniło się do upadku Rzeczypospolitej i rozbiorów.
W trakcie rozprawy sąd przesłuchał ważnych świadków. Na sali „pojawili się” m.in. Stanisław Staszic, Tadeusz Kościuszko, Ignacy Krasicki, Hugo Kołłątaj oraz Katarzyna II. Ich zeznania były niezwykle interesujące – wszyscy podkreślali znaczące zasługi króla dla kraju, takie jak wspieranie kultury, nauki oraz próby reform państwa, ale jednocześnie potwierdzili jego współpracę z Rosją.
Ważnym momentem rozprawy było również przesłuchanie samego króla, który miał okazję przedstawić swoje stanowisko i wyjaśnić motywy swoich decyzji.
Po wysłuchaniu świadków przyszedł czas na mowy końcowe. Prokuratorzy nie szczędzili królowi krytyki – jednoznacznie wskazywali na zdradę, która ich zdaniem doprowadziła do utraty niepodległości na 123 lata. Z kolei obrońcy podkreślali, że król działał w bardzo trudnych warunkach politycznych i mimo ograniczeń ze strony szlachty podejmował próby ratowania państwa poprzez reformy.
Po wysłuchaniu opinii ławników, sąd podjął ostateczną decyzję. Co ciekawe, w obu klasach zapadły różne wyroki – w klasie 6b król został uznany za zdrajcę, natomiast w klasie 6a został uniewinniony.
Ta niezwykła lekcja historii uświadomiła uczniom, że wydarzenia z przeszłości można interpretować na różne sposoby, a ocena postaci historycznych nie zawsze jest oczywista.

